Przejdź do treści

Redefinicja roli akademii w procesie generowania innowacji – podsumowanie panelu FNP na kongresie „Nauka dla biznesu”

Opublikowano: %s 25.11.2025

Jak naprawdę wygląda współpraca nauki i biznesu i jak można poprawić jej jakość na poziomie operacyjnym? Co stoi na przeszkodzie rozwoju innowacyjności w naszym kraju - czy są to tylko niewystarczające nakłady finansowe czy coś więcej? I wreszcie - jaki sposób uczelnie mogą i powinny współpracować z firmami i jaka jest rola państwa w tym ekosystemie? 

Odpowiedzi na te pytania szukaliśmy podczas dyskusji panelowej zatytułowanej „Nowe technologie: Redefinicja roli akademii w procesie generowania innowacji”, która odbyła się w ramach trzeciego dnia kongresu „Nauka dla biznesu”.  Patronem spotkania była Fundacja na rzecz Nauki Polskiej .

Panel moderowany przez prezesa FNP, prof. Krzysztofa Pyrcia, zgromadził wybitnych ekspertów - przedstawicieli świata nauki, polityki, biznesu i funduszy venture capital.

Wśród nich znaleźli się:

  • Prof. dr. hab. Inż. Tomasz Trzciński z Politechniki Warszawskiej, dyrektor ds. R&D w Instytucie Badawczym IDEAS, Chief Scientist w TOOPLOX
  • Dr Krzysztof Brzózka, wiceprezes Ryvu Therapeutics
  • Prof. dr. hab. Agnieszka Chacińska, dyrektorka iMOL Polskiej Akademii Nauk
  • Paweł Bochniarz, partner w Radix Ventures, prezes Fundacji Przedsiębiorczości Technologicznej
  • Prof. dr hab. Inż. Maria Mrówczyńska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Ton dyskusji wyznaczyło już pierwsze pytanie prezesa FNP o to, dlaczego Polska, pomimo imponującej transformacji ekonomicznej, wciąż zajmuje niskie pozycje w europejskich rankingach innowacyjności?

Cel debaty był jasny - znaleźć odpowiedź na to, jak przejść z etapu kraju odtwarzającego innowacje i przyciągającego kapitał do kraju, który aktywnie tworzy nową jakość i staje się liderem w oparciu o własne technologie.

Uczestnicy panelu zgodnie stwierdzili, że klucz do sukcesu leży w redefinicji roli akademii, poprawie systemów ewaluacji, akceptacji ryzyka oraz zacieśnieniu współpracy na styku nauki, biznesu i administracji publicznej.

Rola i cel instytucji publicznych: partnerstwo zamiast usługodawstwa

Profesor Maria Mrówczyńska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, wskazała, że instytucje publiczne, takie jak uniwersytety i instytuty badawcze, powinny dążyć do „złotego środka” w kwestii finansowania:

„Jednostki te powinny komercjalizować wyniki badań (np. poprzez sprzedaż licencji czy zakładanie spółek), aby pozyskiwać dodatkowe środki na rozwój, inwestycje w infrastrukturę i wspieranie młodej kadry".

Podkreśliła jednak, że te przychody nie mogą wpływać na ograniczenie środków przekazywanych im z budżetu państwa.

Jak podsumował tę część dyskusji prof. Pyrć: "uczelnie powinny być partnerem, a nie usługodawcą dla biznesu". Dodał też, że poprzedni system ewaluacji często traktował zarabianie pieniędzy jako obowiązek i premiował stawanie się usługodawcą kosztem tworzenia wartości innowacyjnej.

Bariery systemowe i ich wpływ na kapitał ludzki

Paneliści wskazali również na brak jasno sprecyzowanych celów i strategii działania na różnych poziomach rozwoju nauki. 

Prof. Chacińska podkreśliła, że „bez dobrej nauki podstawowej nie będzie innowacyjności, zwłaszcza w dziedzinach takich jak nauki biomedyczne i biotechnologie, gdzie czas od odkrycia do komercjalizacji może wynosić kilkanaście lub nawet 20 lat”.

Prof. Tomasz Trzciński zwrócił także uwagę na aspekt finansowy, który może hamować rozwój innowacji. Mówił o drastycznych różnicach w poziomie stypendiów doktoranckich w porównaniu do zarobków oferowanych przez firmy z kapitałem zagranicznym. To z kolei prowadzi do drenażu talentów. 

Jego zdaniem, rolą jednostek naukowych jest wskazywanie doskonałości naukowej, bycie latarniami, które przyciągną osoby, które mają talent, oferując im godne warunki pracy a następnie dając im czas na komercjalizację.

 „Ale to zaufanie i długofalowa polityka wymaga ponadpolitycznej zgody i trzymania się przyjętych ustaleń w długim terminie” – podkreślił.


Wnioski dla współpracy operacyjnej i Venture Capital

Dr Krzysztof Brzózka, wizeprezes Ruvu Therapeutics, skupił się na barierach operacyjnych. Wskazał, że Centra Transferu Technologii (CTT) powinny działać jako „one point of contact” a współpraca z firmami powinna być proaktywna, a nie polegać tylko na samodzielnym poszukiwaniu kontaktu. 

Jego zdaniem, konieczne jest także tworzenie multidyscyplinarnych zespołów w ramach uczelni i przyjęcie średnio- lub długoterminowego modelu współpracy, który słucha potrzeb biznesu.

„Dziś powinniśmy być na tym etapie, gdzie to uczelnie, centra transferu technologii mają już opracowane metody działania, które są proste, jasne od strony informacyjnej i nie nazbyt zbiurokratyzowane. Potrzebujemy też pracować z biznesem, który wie, czego chce i jasno to komunikuje, bo to może być źródłem naszych przewag” – dodał Brzózka.

Paweł Bochniarz z Radix Ventures potwierdził, że fundusze Venture capital są zainteresowane polskimi innowacjami z obszaru deep-tech. Stwierdził jednak, że głównym problemem nie jest brak kapitału, lecz brak zdeterminowanych founderów, którzy są gotowi porzucić karierę akademicką i w pełni zaangażować się w budowę startupu.

„W Polsce mamy dużo funduszy, jeśli będą dobre pomysły, to pojawią się też fundusze z zagranicy, które mogą te projekty finansować. Ale muszą być zaangażowani, zdeterminowani founderzy, którzy ten startup założą i przez parę lat położą wszystko na szali. A jak się okaże, że się nie uda, to nie zrażą się i wrócą do laboratorium i zajmą się zupełnie nowym pomysłem. To jest bardzo ważne” – podsumował Bochniarz. 

Przedstawiciel funduszy Venture capital zauważył też, że w Polsce wciąż mierzymy się z problemem braku uwzględnienia ścieżki kariery dla naukowca - przedsiębiorcy. Tymczasem, jak podkreślił,  sukces w transferze technologii polega na stworzeniu naukowcom swobody pracy i łączeniu ich z kompetentnymi osobami z biznesu, które rozumieją rynek.

„Praca w nauce to nie musi być tylko dydaktyka albo badania. To może być też ścieżka przedsiębiorcza. Ale naukowiec musi być poczucie, że budowanie startupów to nie jest droga jednokierunkowa, że zawsze można wrócić do nauki i nie być stygmatyzowanym za to, że się nie udało” – dodał.

Akceptacja ryzyka i nowe mechanizmy finansowania

Uczestnicy zgodnie zaapelowali o stworzenie mechanizmów sprzyjających innowacjom typu „high risk, high reward”.  

Prof. Trzciński zaproponował utworzenie instytucji typu amerykańska DARPA lub niemiecki Sprind, która pokazałaby, jak finansować projekty o wysokim ryzyku, ale z potencjałem do zrewolucjonizowania sektora gospodarki. 
Jak podkreślił:

„Potrzebujemy generowania akceptacji ryzyka, stworzenie kultury, gdzie porażka jest lekcją, z której możemy się uczyć, a nie katastrofą, z której należy wyciągać odpowiedzialność”.

Prof. Agnieszka Chacińska dodała, że w Polsce brakuje systemowej platformy finansowania współpracy między naukowcami z różnych dyscyplin i jednostek, co jest niezbędne do tworzenia wartości dodanej.

Dr Brzózka zaznaczył, że Polska powinna inwestować w najlepszą naukę niezależnie od tego, czy dzieje się ona w murach akademickich, czy w firmach.

Minister Mrówczyńska podkreśliła z kolei konieczność strategicznego dostosowania się do nowych wieloletnich ram finansowych UE (WRF), koncentrując się na czterech fundamentach: cyfrowe bezpieczeństwo, zrównoważona gospodarka i transformacja energetyczna.

Wnioski końcowe

Dyskusja zakończyła się mocnym przesłaniem o konieczności zmiany mentalności i zbudowanie systemu, który będzie promował przedsiębiorczość i akceptował ryzyko. 

Jak podsumował prof. Pyrć: kluczowe jest, aby różne środowiska - nauka, biznes i polityka - kontynuowały dialog, by wspólnie znajdować rozwiązania dla wyzwań polskiej innowacyjności.

Filmy